Witamy na stronie internetowej Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu
MENU 

Strażak Miesiąca Lutego - ogn. Piotr Durasiewicz

Niesienie bezinteresownej pomocy ludziom, którym zagraża niebezpieczeństwo jest najlepszą miarą człowieczeństwa. Ogniomistrz Piotr Durasiewicz pomagając małym, przestraszonym dzieciom, które potrącił samochód, dał wzór do naśladowania. 

W uznaniu za bohaterstwo i bezinteresowność, Mazowiecki Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej nadał mu tytuł Strażaka Miesiąca Lutego

Ogniomistrz Piotr Durasiewicz, 17 lutego 2010 roku około godziny 11.15 wracał samochodem ze służby do domu. Zbliżając się do skrzyżowania ul. J.Słowackiego z ul. P.Skargi w Radomiu zauważył zdarzenie, w którym samochód osobowy potrącił dwie małe dziewczynki. Zatrzymał się za nim, podbiegł do poszkodowanych dzieci żeby sprawdzić ich stan zdrowia i udzielić niezbędnej pomocy. Po oględzinach stwierdził, że dziewczynki są przytomne, płaczą i są mocno wystraszone zaistniałą sytuacją. U jednej z dziewczynek zauważył krwotok z ust i ślady świadczące o potłuczeniu twarzy. W pierwszej kolejności próbował dodzwonić się do Pogotowia Ratunkowego i na Policję. Ponieważ telefony alarmowe były ciągle zajęte, o powyższej sytuacji powiadomił Miejskie Stanowisko Kierowania PSP w Radomiu z poleceniem przysłania powyższych służb na miejsce zdarzenia. Następnie nakazał kierowcy, który brał udział w wypadku zabezpieczyć i oznakować miejsce trójkątem ostrzegawczym oraz nie przestawiać samochodu. Nie ugiął się naciskom i emocjom innych kierowców, którzy chcieli wymusić przestawienie samochodu. Sam zajął się opatrywaniem poszkodowanych dziewczynek wykorzystując materiały opatrunkowe z apteczki samochodowej, uspakajał i rozmawiał z nimi. Jednocześnie stwierdził, że dzieci nie mają złamań kończyn oraz innych widocznych obrażeń ciała. W rozmowie z nimi ustalił miejsce ich zamieszkania, jak się nazywają oraz numer telefon do domu. O zdarzeniu powiadomił ojca dzieci, tłumacząc stan ich zdrowia i miejsce wypadku. W oczekiwaniu na przyjazd Pogotowia Ratunkowego oraz ze względu na niską temperaturę otoczenia przeniósł dziewczynki do samochodu. Cały czas z nimi rozmawiał, pocieszał, podtrzymywał je na duchu. Dzięki temu dziewczynki na tyle się uspokoiły, że przestały płakać. Po przybyciu Policji, a następnie Karetki Pogotowia, przekazał dzieci służbom ratowniczym informując jednocześnie o ich stanie zdrowia. Po zabraniu dziewczynek do szpitala, całą sytuację opisał Policji a następnie udał się do domu.

Postawa ogn. Piotra Durasiewicza, jest wzorem do naśladowania. Niesienie bezinteresownej pomocy w sytuacji zagrożenia życia szczególnie małych, bezbronnych, przestraszonych dzieci, jest najwyższym darem serca oraz przytomności umysłu. Ogn. Piotr Durasiewicz potrafił wykorzystać swoją wiedzę i umiejętności do niesienia pomocy w sytuacji zagrożenia życia małych dzieci, szczególnie gdy żaden z przejeżdżających samochodów nie zatrzymał się, a przechodnie, którzy stali po obu stronach ulicy tylko się przyglądali, nie reagując na zaistniałe zdarzenie.


GALERIA
CO O NAS PISZĄ

SALA TRADYCJI im. gen. poż. ZYGMUNTA JAROSZA

 

 


Ostatnia aktualizacja: 26-07-2010 09:40
© 2008 KM PSP Radom